Ślub Patrycji i Adriana

Patrycja i Adrian to wspaniała para, pełna marzeń i pasji! Od razu poczułam, że nadajemy na tych samych falach. Jednym z ich marzeń był ślub pod ukochanymi Tatrami w małym, drewnianym kościółku, w gronie najbliżej rodziny i bliskich przyjaciół.  Od początku jak tylko pojawiłam się na przygotowaniach u młodych dało się wyczuć atmosferę szczerego wsparcia, radości ze ślubu oraz miłości i nie mam tu na myśli tylko Patrycji i Adriana, ale ich przyjaciół, więc od razu miałam pewność, że będę pracować tego dnia dla wspaniałych osób. Szybko się z resztą o tym przekonałam.  Było totalnie na luzie – tak jak wymarzyli sobie Państwo Młodzi.